Jestes w: Home > Wiedza > Rodzaje węglowodanów

Rodzaje węglowodanów

W wyborze rodzaju węglowodanów kierujemy się zasadą, że dwucukry (bisacharydy), jak cukier trzcinowy, buraczany i mlekowy, w przewodzie pokarmowym łatwiej ulegają fermentacji niż węglowodany o budowie bardziej złożonej. Węglowodany złożone (polisacharydy), jak mączki lub też ich produkty otrzymane działaniem różnych zaczynów – a więc cukier słodowy, dekstryna, dają dobre wyniki i są wskazane w przypadkach pewnej tendencji do nadmiernej fermentacji w przewodzie pokarmowym. Węglowodany te wchodzą w skład często używanych przetworów, jak nutromalt, malton i in. Cukier zwykły stosujemy natomiast stale, jeśli czynność przewodu pokarmowego jest prawidłowa, cukier mlekowy – w razie skłonności do zaparcia. Możemy, i czynimy to bardzo często, używać jednocześnie dwóch rodzajów węglowodanów: najczęściej używaną postacią jest rozcieńczenie mleka krowiego kleikiem z dodatkiem cukru zwykłego lub jednego z wymienionych preparatów słodowych. W wyborze kleiku należy uwzględnić fakt, że kleik ryżowy działa bardziej hamująco na czynność przewodu pokarmowego niż kleik owsiany.

Wszystkie te postacie węglowodanów stanowią niezbędny składnik pokarmu niemowlęcia żywionego sztucznie są one tym dodatkiem, którego używamy przede wszystkim do podniesienia wartości odżywczej mieszanki z rozcieńczonego mleka krowiego. Umiejętnie użyte oddają one znaczne usługi. W używaniu zwłaszcza węglowodanów złożonych kryje się jednak duże niebezpieczeństwo: szybki przyrost wagi, spostrzegany często po dawaniu najróżnorodniejszych mączek odżywczych, niewątpliwy ich wpływ regulujący czynność przewodu pokarmowego, – wszystko to sprawia, że nadużywa się ich bardzo często. Stanowią one nierzadko główny składnik pożywienia niemowlęcia przez długi okres czasu, co powoduje niedostateczny dowóz innych składników niezbędnych dla ustroju, czyli głodzenie jakościowe. Wynikające stąd poważne szkody omówimy w rozdziale o patologii niemowląt żywionych sztucznie. Jest to jedna z najczęstszych postaci zaburzeń w odżywianiu, a początkiem jej jest niekiedy błędny lub niedostatecznie ścisły przepis lekarski.

Obawy te nie mogą nas oczywiście odstraszyć od podawania nawet znacznych ilości cukru, jeśli jest to potrzebne, ale zawsze tylko .jednocześnie z innymi niezbędnymi składnikami pożywienia. W ostatnich czasach zmniejszyła się znacznie obawa podawania cukru nawet w znacznej koncentracji: dodajemy cukier w ilości 8,5°/o, a czasem 17°/®.

Dodaj Komentarz